Ojajeja.



Dzisiaj dużo EMÓchóf zebrało siem w kościele. No.

Wogl. To chciałam dzisiaj skoczyć z okna, ale przypomniałam sobie, że mieszkam na parterze. . . a wyżej nie chciało mi siem wchodzić. To sobie poszłam do Nati i u niej chciałam skoczyć, ale miała za wysoko okno i nawet jak stenęłam na oparciu tapczanu, to nadal nie mogłam wejść na to okno. A Nati mówi do mnie 'Aaanka.. nie wchodź, bo jest gołoleć, jeszcze się poślizgniesz i spadniesz..' To poszłyśmy pić kapuczino.

Que, robaku fstrentny, wychlauaś mi kapuczino.. Jeszcze się bezczelnie przyznałaś :{ Odkupujesz.. :{

Poza tym robię akcję pt. "Daj biednemu EMO na wodoodpornego eyelinera i linijkę". O tak, to bardzo potrzebne przedmioty w życiu każdego emo.
Można tyż zakupić kawaii koszulkę ze skromnym, ale jakże znaczącym hasłem..
EMkOszulka ;0

Ah, wzruszyłam siem.

Idę na kapuczino, może zaksztuszę się i umrę, baju baju :}
Freya 2008-01-06 12:32:06
skomentuj (13)