Kilka suf od moyey Poczfarki. . .



Ohhhhhhh...jak mi smótno...opofiem Wam chistorie z rzycia zabraną xD Pefnego czfartkowego wieczoró, a fłaścifie jakieś 15 minet znaczy minót temó hciałam zropić sobie kiśló...ale hój szókam szókam i nie ma ! Ale nagle...kó moiemó zdzifienió ojżałam go ! Tak to był kisiel o smakó malinowym...nie fiem czy fiecie, ale ja nie lóbie malin : (  Smótne prafda? : (  Z pofarzeniem Fasza Que.



A tyraz Freja..
A ja myślem, że tróskafkófy z kafałami tróskafków jest najlepsiejsiejszy! ! !


Freya 2008-01-17 19:08:32
skomentuj (6)